prof. dr hab. Edward Kasperski

(1942-2016)

Z rzeczy świata tego zostaną tylko dwie,
Dwie tylko: poezja i dobroć... i więcej nic...
C. Norwid

krytyka naukowa

Czy Norwid był dekonstrukcjonistą?

Dekonstrukcjonizm w Polsce przestał być wyłącznie teorią, wszedł do praktyki badawczej. Dokonało się to dzięki książce Wiesława Rzońcy Norwid poeta pisma. Próba dekonstrukcji dzieła. Książka ta, głosi angielskie streszczenie, „stanowi pierwszą próbę praktycznego zastosowania metodologicznych założeń dekonstrukcjonizmu w badaniach historycznoliterackich w Polsce”.


Pseudo-Norwid czyli co się komu podoba

Mimo iż Wiesław Rzońca deklaruje we Wstępie do książki Premodernizm Norwida – na tle symbolizmu literackiego drugiej połowy XIX wieku ambitny i chwalebny zamiar dokonania „syntezy dojrzałego dzieła Norwida, to uderza zaskakująca rozbieżność tej deklarowanej intencji z rzeczywistą praktyką. Otóż według Rzońcy tylko wskazana przez niego część tego dzieła spełnia warunki „dojrzałości, podczas gdy pozostała część takich warunków nie spełnia i – na zasadzie prostej implikacji – należałoby ją nazywać „niedojrzałą. Tym stemplem „niedojrzałości Rzońca posługuje się w sposób ujednolicony i seryjny, bez rozróżniania w napiętnowanej sekwencji chronologicznej utworów lepszych i gorszych, bardziej albo mniej niedojrzałych.